Jeśli chcesz zobaczyć ten post w pełnej krasie, obejrzyj go na komputerze.

Sesja narzeczeńska

Jak się do niej przygotować?

Co to jest sesja narzeczeńska i dla kogo jest przeznaczona?


Odpowiedź na to pytanie jest dosyć łatwa. Innymi słowy sesja narzeczeńska to sesja zdjęciowa, która odbywa się przed ślubem, czyli jest to sesja przedślubna. Umawiamy się na taką sesję przed ślubem. Sesja tego typu pozwala na zapoznanie się w jaki sposób pracuje fotograf, a przede wszystkim sami możecie się sprawdzić przed obiektywem u profesjonalnego fotografa.
Z tej sesji wynikają same plusy, czyli wiecie, jak pracuje się z fotografem ślubnym, oswajacie się z zachowaniem przed aparatem, spędzacie miło czas, a przy tym to wszystko zostaje utrwalone na zdjęciach. Otrzymacie również szereg rad od profesjonalnego fotografa i dzięki temu będziecie wyglądać na zdjęciach naturalnie.

Kiedy warto umówić się na sesję narzeczeńską? 


To zależy. Termin sesji narzeczeńskiej jest najluźniejszy ze wszystkich, z których będziecie wybierać. Reportaż ślubny – konkretny termin, sesja poślubna również ma bardziej określony termin ze względu na fryzurę, makijaż czy bukiet ślubny. Na sesję narzeczeńską można umówić się w każdym terminie, zależy to tylko od Was. Wybierając się na sesję wiosną o wschodzie słońca nie trzeba aż tak wcześnie wstawać jak latem. Mamy jakieś dwie godziny podczas porannej sesji zanim słońce będzie nas atakować ostrymi promieniami, które nie będą wpływać dobrze na wasze twarze, gdyż pojawią się grymasy, czy ostre cienie pod oczami. Jest duża szansa na mgłę z rana co może dodać magii zdjęciom. Możemy również wybrać się na zdjęcia o zachodzie słońca, podczas którego głównym punktem sesji będzie złota godzina. Czym jest złota godzina?  Jest to pora dnia w trakcie której występują szczególne warunki oświetleniowe. Światło ma wtedy kolor „złoty”, stąd ta nazwa. Mogą pojawić się wtedy różnego rodzaju bliki, które optyka aparatu wychwytuje i uwiecznia na zdjęciach. Bez obaw, rano również jest złota godzina. Jest to okres po wschodzie, jak i przed wschodem. W Polsce złota godzina trwa średnio 40 minut.

A co, jeśli nie wstaniemy rano lub nie możemy spotkać się późnym popołudniem? Wtedy możemy się umówić w ciągu dnia, ale musimy wtedy wziąć pod uwagę warunki pogodowe. Jak już wiecie w ciągu dnia ostre słońce dosyć mocno wpływa na wasz wyraz twarzy i szukamy wtedy cienia. Co innego, jeśli dzień jest pochmurny, wtedy chmury działają jak jeden wielki zmiękczacz światła i wszystko jest oświetlone mniej więcej w ten sam sposób. Wszystko zależy od Was, kiedy się wybierzemy na taką sesję.

A może sesja narzeczeńska zimą? Jasne! Zimowa sesja narzeczeńska to na pewno coś innego. Można sobie przypomnieć jak się świetnie można bawić w śniegu oraz przy mrozie, a może wypad na sanki? Sesję zimową można połączyć i zrobić mieszankę wybuchową „chowając się” w pomieszczeniu, a potem bawić się na zewnątrz. Wszystko zależy od pomysłu, który mamy na taką sesję.

Czy warto iść do fryzjera i kosmetyczki przed sesją zdjęciową?


Jeśli chodzi o mnie, to chcę byś czuła się „swojo” podczas sesji. Najważniejsze w trakcie sesji zdjęciowej jest Twoje samopoczucie, jeśli będziesz czuć się dobrze to zdjęcia to odzwierciedlą. Według mnie nie ma potrzeba by iść do fryzjera przed sesją narzeczeńską, tu liczą się dwie rzeczy: naturalność i prostota. Rozpuszczone włosy nadają dynamizmu na zdjęciach. Układają się po „swojemu”, a to już najprawdziwsza z najprawdziwszych naturalności (tutaj jest miejsce na emotikonę z odwróconą głową, ale że ich nie używam na stronie to musisz sobie to wyobrazić, tzw. roftl). Dzięki temu na każdym zdjęciu będą wyglądać inaczej. I jeszcze kilka słów o makijażu do sesji zdjęciowej. Nie ma się co oszukiwać, jest on potrzebny. Przy dobrym makeup’ie Twoja twarz na zdjęciach będzie atrakcyjniej wyglądać, pozwoli to również na ukrycie niedoskonałości skóry przy użyciu podkładu, a Twój partner również może go użyć jeśli nie ma nic przeciwko temu. Makijaż sprawia, że czujesz się pewniej na co dzień, więc warto to pokazać na zdjęciach.

Gdzie wybrać się na sesję narzeczeńską?


Tutaj można pisać i pisać na ten temat. Najlepszą odpowiedzią (tak mi się wydaje) na to pytanie będzie: wszędzie tam, gdzie chcecie. Idealnym miejscem będzie to, które sami wybierzecie. Pary, z którymi współpracuje decydują się na wybór miejsc bliskich ich sercu. Na przykład: miejsce ich pierwszej randki, miejsce, w którym wydarzyło się coś istotnego dla ich związku – zaręczyny, można tak wymieniać i wymieniać. Można się udać na sesję narzeczeńską w lesie, na starym mieście, czy ogólnie na mieście lub na plaży. Istnieje również możliwość, aby taka sesja zdjęciowa odbyła się w domu. Będą to zdjęcia z miejsca, w którym czujecie się bezpiecznie i swobodnie.

Sesja za granicą? Jasne, ja jestem na tak! Jedynym utrudnieniem będzie planowanie. Będzie ono wymagało większego zgrania terminarzy Waszych i mojego. Ponad to, trzeba będzie zaplanować takie rzeczy jak transport do miejsca i powrót, jak i sam transport lokalny, czy noclegi. Jeśli nie maci do tego głowy to z chęcią się tym zajmę, tak jak to było w przypadku sesji poślubnej na Islandii, tutaj jeszcze doszła logistyka związana z suknią. Daliśmy radę, a teraz mamy jeszcze kilka dodatkowych historii do wspominania jak się spotykamy.

I jeszcze kilka słów o ilości miejsc w trakcie sesji narzeczeńskiej. Fajnie jakby to były dwie lokalizacje, a jak będą ze sobą powiązane w jakikolwiek sposób to już w ogóle będzie ekstra. Zdjęcia z tej sesji będą spójne. A jeśli chodzi o ubiór to już napisałem o tym wcześniej i możecie o tym poczytać klikając tutaj.

Jak długo trwa SESJA NARZECZEŃSKA?


Sesja narzeczeńska średnio nie przekracza dwóch godzin, no może trzech. Jest to spowodowane „zmęczeniem” materiału przed obiektywem. No chyba, że na co dzień spędzacie dużo czasu przed obiektywem to nie będzie to problem by posiedzieć odrobinę dłużej. Uważam, że te dwie godziny to jest wystarczający czas na zrobienie bardzo dobrych zdjęć, które będą się Wam podobać.  

Sesja narzeczeńska, ślubna, a poślubna – czym się różnią?


Jak zawsze, różnica tkwi w szczegółach. Największą różnicą jest ubiór. Na sesji ślubnej i poślubnej będziesz w sukni poślubnej i to na niej będziemy się również skupiać by ładnie wyglądała na zdjęciach. U Pana Młodego nie będzie to aż taki problem, ale w dalszym ciągu od czasu do czasu będziemy poprawiać muszkę, krawat czy marynarkę by wszystko ładnie wyglądało. A na sesji narzeczeńskiej hulaj dusza, piekła nie ma. Sesja ślubna i poślubna będzie wymagać od Was więcej powagi i romantyzmu, ale na sesji narzeczeńskiej romantyzm jest równie mile widziany z dużym dodatkiem luzu. W sesji narzeczeńskiej chodzi bardziej o spontaniczność niż plan, który wcześniej stworzymy i właśnie dlatego sesja poślubna podchodzi pod inną kategorie.

OK, ale jaka jest różnica między sesją ślubną a poślubną? Ta pierwsza odbywa się w dniu ślubu o ile sprzyjają nam warunki do tego. Wiąże się to z „urwaniem” ze swojego wesela na jakieś 15-30 minut na zrobienie zdjęć w okolicach miejsca Waszego wesela. Pozwoli to nam na uwiecznienie emocji, które się kumulują w Was tego dnia. Nie zawsze jest czas, aby przeprowadzić taką sesje, dlatego ja w dniu ślubu o niej przypominam. A sesja poślubna to, jak sama nazwa nam mówi odbywa się kilka dni po ślubie, a czasami i miesięcy. Proponuję jednak, aby się odbyła w kilka dni po…bo później to już różnie bywa.

Jak dla mnie to fajnie jest, jak zrobimy wszystkie trzy wersje sesji. Jeśli podpisujecie umowę ślubną ze mną to sesja narzeczeńska jest moim prezentem dla Was. Dzięki temu poznamy się bliżej, a wy oswoicie się z obiektywem.

Czy zdjęcia będą dobre, skoro nie jesteśmy profesjonalnymi modelami?


Sesja narzeczeńska nie jest po to by sprawdzić, czy nadajecie się na wybieg, tylko po to byście mieli pamiątkę z okresu bycia parą przed ślubem, z okresu narzeczeństwa. Modelami i tak jesteście, tylko takimi mniej profesjonalnymi, tzn. nieprofesjonalnymi. Waszym zadaniem jest być sobą, a moim uchwycić to kim jesteście.

Po co nam zdjęcia z sesji narzeczeńskiej?


Interesujące pytanie. Jest wiele możliwości na ich wykorzystanie. Można wykorzystać je jako winietki dla gości, albo wydrukować je i rozwiesić na sznurku na sali lub wokół niej. Prezentacja, tzw. slideshow, który będzie puszczony na ślubie. Zaproszenia na ślub dla gości lub jako podziękowania. Jeśli nie wiecie jaki prezent dla rodziców to możecie foto album, w którym znajdzie się kilka zdjęć z sesji narzeczeńskiej. Na jednym ze ślubów, który był w trakcie pandemii zdjęcie z sesji ślubnej było wydrukowane w dużym formacie i wisiało w salonie. Możliwości jest sporo, jedynie ogranicza Was wyobraźnia, jakby coś to służę pomocą.

Na koniec słów kilka…


Super, dotarliście do końca, a to oznacza, że tekst Wam się spodobał. Mam nadzieję, że znaleźliście tutaj kilka odpowiedzi na swoje pytania lub po prostu wyjaśnił kilka rzeczy, rozwiał wątpliwości. Jestem do Waszej dyspozycji i czekam na wiadomość od Was!
Widzimy się na sesji narzeczeńskiej?