Jeśli chcesz zobaczyć ten post w pełnej krasie, obejrzyj go na komputerze.

Sesja poślubna w Bieszczadach

Magda & Szymon

Zaraz po swojej uroczystości – pojechali w podróż poślubną. A zaraz po powrocie z niej – pojawiła się okazja do kolejnej przygody!
Nie bez znaczenia pozostaje tutaj fakt, że Magda i Szymon wręcz uwielbiają tego typu wyprawy.
Stąd pomysł na taką właśnie sesję poślubną
 
Dlaczego akurat Bieszczady, dlaczego Wetlina?
Mają z tym miejscem mnóstwo wspaniałych wspomnień i… chcieli do tej kolekcji, dodać kolejne.
 
Przepiękna pogoda, lekki wiatr – dodający tylko wdzięku kolejnym kadrom. Nie można było wymarzyć sobie lepszej pogody na taką sesję. Uchwycenie ich subtelnej relacji, na tle naturalnego piękna górskiego krajobrazu – nie było trudne,
wystarczyło w ciszy obserwować i łapać.

Dla kogo górska sesja poślubna jest idealna?

Dla wszystkich miłośników gór – oczywiście,
dla tych z Was, którzy mają z górami jakieś wspomnienia,
dla tych z Was, którzy szukają okazji do wspólnych przygód,
dla tych z Was, którzy chcieli wybrać się razem w góry, ale wciąż nie było okazji.

Z jednym małym zastrzeżeniem: nic na siłę. Nie wszyscy lubią i rozumieją góry, nie każdy tam odpoczywa, nie każdemu podobają się widoki i długie trasy. Wybierając miejsce swojej sesji poślubnej – musicie przede wszystkim skupić się na swoich upodobaniach i potrzebach.

Magda i Szymon odnaleźli się tutaj bezproblemowo, dlatego ich sesja właśnie w tym miejscu – wyszła tak naturalnie. Dokonali właściwego wyboru, opierając się na tym co ważne dla nich. Spójrzcie tylko na zdjęcie, gdy on otula ją marynarką. Albo gdy stoją na szlaku, każde odwrócone w inną stronę – ale wciąż obok siebie, wciąż na wyciągniecie dłoni.

Niewymuszone momenty, uchwycone w ułamku sekundy. Spojrzenia, gesty, uśmiechy, emocje. Magia.

Magia bliskości.
Prawda?